wyraźnie akcentując każde słowo. – Nic mnie nie obchodzi, czy

- Och, przecież się staram. Nawet nie wiesz, jaki to
I to dziecko, które już kocham, chociaż jeszcze się
- Proszę - powiedział. Postawił na trapie torbę
- Nieprawda. - Poczekał, aż weźmie swój kubek. -
uprzejmości, może nawet dosięgnąć drugiej strony
Christopherowi na seks. Odbyło się to z wielką
podchwytliwych pytań. Byli pełni współczucia dla
więcej, niż tamten żądał, odprowadził go do drzwi, a
za śmiech.
- Nijak. Nie, to na nic. Nie dam rady, za dużo tego...
Godzinę po odnalezieniu ciała na działce, walcząc z
kończył o wpół do siódmej, szedł na mniej więcej
- dodał Keenan.
- Ależ nie. Nie trzeba się aż tak spieszyć - zapewniła


Opadła z powrotem na fotel. Nigdy nie lubiła,

Shipley dotarta do Theydon Bois wczesnym rankiem
- Co chcesz wiedzieć?
- Po pierwsze, chciałbym, żeby pan sobie

nalewając jej koniak z butelki wspaniałomyślnie

pańskim problemem.
– Zadzwonić – odrzekł z uśmiechem.
- zaczął Sin, ledwo nad sobą panując.

mogła przez tych kilka dni odetchnąć i nie martwić się

z Lucrezią nie mieliśmy żadnych problemów, ale wczoraj
R S
R S